Main Menu

Statistics

Odsłon : 26580




Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates
Kuba Bogucki, Powered by Joomla!
Rok 2011 Drukuj Email

Trochę zaniedbałem moją stronę, ale postaram się wam to wynagrodzić. Minęło już półtora roku od czasu mojej ostatniej operacji w Hamburgu. Czuję się świetnie. Byłem w tym roku na wakacjach na konsultacjach i dowiedziałem się, że mogę być teraz bardziej aktywniejszy fizycznie. Bardzo z tego powodu się ucieszyłem i zapisałem się do klubu piłkarskiego Rodło Opole. Bardzo dobrze się tam czuje. Mama nie przestaje o mnie dbać, kupiła mi specjalny materiał, który usztywnia moją rękę. Bardzo ją kocham i cieszę się, że o mnie dba. Dziękuję Wam, za to, że przekazaliście na moje konto pieniądze. Każda złotówka, ba, każdy grosz był dla mnie wiele wart. Jeszcze raz wam dziękuję i pozdrawiam!

Kuba

 
3 operacja lewej ręki w Hamburgu Drukuj Email

21 sierpnia (piątek) zrobili mi kciuka lewej ręki. Trochę to trwało - kilka godzin. Przez kilka następnych dni dużo spałem, a jak nie spałem to Mama miała ze mną "7 światów". Przez pewien czas czułem mrowienie w tym palcu, ale czułem go - to najważniejsze.
W niedzielę w odwiedziny przyjechał Tata z Jagodą oraz Ciocia Viola z chłopakami. Zrobliśmy piknik na szpitalnym placu zabaw. Spadłem z jakiejś wieży, ale ręka nietknięta. Na głowę też nie upadłem. Aha, a Marka ciachnęła osa, to i tak dobrze, bo ostatnio złamał obie kości ręki po mojej operacji.
We wtorek Tata z Jagodą i Markiem odebrali nas z Kliniki. Leków już mi nie dali i pewnie dlatego dostałem głupawki w aucie. Ale Tata dojechał do domu bez przeszkód.
Co 2 dni na zmiana opatrunku; aż do zdjęcia szwów.
Poszliśmy nad morze, kąpałem się do łydek - Rodzice głębiej nie pozwolili wchodzić, bo 2 lata wcześniej topiłem się zaraz po operacji (a wchodziłem tylko do kolan), przy okazji mocząc opatrunek. Słona woda chyba wtedy pomogła, bo mam ładne blizny prawej ręki, ale wolałem Rodzicom nie proponować moczenia świeżych szwów.

A tu parę fotek na google

Zmieniony: Niedziela, 30 Sierpień 2009 12:47
 
O mnie Drukuj Email

Hejka!

Mam 11 lat. Urodziłem się - tak jak każdy z Was - ale mnie się urodziło jakby mniej... brakuje mi conieco i nie jest to piąta klepka. A konkretnie nie mam obu kciuków i kości promieniowych. Tak przyszedłem na świat, jak robot bez części ;-)

Radzę sobie, ponoć bardzo dobrze, ale i tak Moi Rodzice, Beata i Mariusz, pracują nad usprawnieniem - o tym poczytajcie w osobnych artykułach. A bardzo dokładnie poczytajcie informacje z '1%' w tytule.

Interesuję się sportem, rycerzami - szczególnie polskimi, psami i multimediami. Bardzo lubię serfować po internecie. W wolnych chwilach czytam, gram na komputerze, słucham... (ostatnio bardzo spodobała mi się trylogia Sienkiewicza). Lubię chodzić do szkoły. Moim ulubionym przedmiotem jest Historia.

Liczę, że mi pomożecie :-)
Do zobaczenia!

Zmieniony: Niedziela, 25 Styczeń 2009 20:32
 
Opis wady Drukuj Email

W rejestrze wad wrodzonych zapisano: "Niedorozwój Kończyn Górnych. Zaburzenia różnicowania podłużnego kończyn górnych". W międzynarodowej klasyfikacji wad symbol Q71.

Kuba nie spieszył się z narodzinami, urodził się po terminie, a w zasadzie pomogli mu w tym lekarze wykonując cesarskie cięcie. Przedłużający się poród przypłacił wylewami do Ośrodkowego Układu Nerwowego i niedotlenieniem okołoporodowym. To tylko czynniki ryzyka, które mogły powodować nieprawidłowy rozwój, ale on urodził się też z obustronnym brakiem kciuków oraz kości promieniowych. Brak tych kości pociąga za sobą brak niektórych mięśni i przykurcze obu dłoni.

Zmieniony: Piątek, 06 Luty 2009 14:30
Więcej…
 
Blizny Drukuj Email

Zaczynamy walczyć z bliznami. Lekarze się napracowali, a my to chcemy usunąć ;-) Jak pisałem wzorek jest niepowtarzalny, ale niepotrzebny. Smaruję kontratubexem, naświetlam bioptronem, laserem, chronię przed słońcem... może się uda.

Zmieniony: Środa, 26 Sierpień 2009 22:26
 
Więcej artykułów…
<< Początek < Poprzednia 1 2 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 2